W październikowym wydaniu magazynu Autostrady ukazał się artykuł współautorstwa Prezesa Heller Consult sp. z o.o. Tomasza Wojsz pod tytułem „Co „siedzi w drodze”? Wykorzystanie danych technologicznych i materiałowych w praktyce zarządzania drogami”. Celem artykułu było zwrócenie uwagi na konieczność spojrzenia na drogi na poziomie sieciowym (strategicznym) w ujęciu technologicznym.

Autorzy poruszyli kwestię komunikacji pomiędzy pracownikami zarządów dróg, mającej znaczący wpływ na zarządzanie siecią drogową. Zdarza się bowiem, że inne osoby zajmują się utrzymaniem sieci, a inne budową dróg  i technologiami. Często przepływ informacji między nimi nie przebiega w sposób sprawny, a przecież to, z czego i jak zbudowana jest droga ma ogromny wpływ na to, jak potem będzie utrzymana. Problematyka zarządzania siecią drogową odnosi się zarówno do budowania nowych dróg, jak i do utrzymania ich w odpowiednim stanie.

Systemowe utrzymanie sieci drogowej musi być oparte na rzeczywistych danych. Brak norm i wytycznych, z których zarządcy dróg mogliby korzystać sprawia, że niewielu z nich traktuje przeglądy obiektów drogowych wynikające z prawa budowlanego jako okazję do systemowej oceny stanu nawierzchni.

Wymóg prawny nakazuje zarządcom dróg wykonywanie przeglądów (nie rzadziej niż co 5 lat) oraz gromadzenie danych o charakterze eksploatacyjnym. W stosunkowo krótkim czasie można zgromadzić wystarczającą ilość danych umożliwiającą obserwację, w jaki sposób zmieniają się wybrane parametry dróg, a także sieć jako całość. Na podstawie zgromadzonych danych tworzone są modele degradacji nawierzchni. Rozwój technologii sprawił, że obecnie dane te przekazywane są w postaci cyfrowej, a ich dokładność stale rośnie. Można pozyskać wiedzę o równości, spękaniach, koleinach, nośności, współczynniku tarcia itp.

Obecnie stosuje się rozbudowane narzędzia komputerowe do przetwarzania, wizualizacji i analiz danych. Umożliwia to zestawienie i porównywanie różnych danych między sobą. Poniższy rysunek prezentuje wiek warstwy ścieralnej przedstawiony na tle modelu sieci.

rysunek3
Rys. Wiek warstwy ścieralnej przedstawiony na tle modelu sieci (opracowanie własne).

Wiedza o tym, z czego i jak zbudowana jest droga jest niezbędna w procesie utrzymaniowym. Niestety dane przechowywane w postaci papierowej lub w najlepszym wypadku w pliku Word wymagają żmudnego przenoszenia do specjalnych programów komputerowych i dopiero wtedy można je analizować. Korzyści z cyfrowej postaci danych technologicznych w ustalonym standardzie jest wiele: bardziej uporządkowany proces inwestorski, czytelne reguły postępowania, łatwość weryfikacji kompletności i poprawności danych technologicznych, możliwość przeglądania, wiązania z innymi danymi i prowadzenia analiz.

Komplet danych technologicznych zawiera informacje o wszystkich materiałach składowych, kruszywach i ich frakcjach, zastosowanym lepiszczu i dodatkach, kopalniach i producentach oraz cechach gotowej mieszanki.

Po przypisaniu do projektu kompletu informacji o lokalizacji na drodze, na przykład w systemie referencyjnym, zarządca uzyskuje niezwykle potężne narzędzie pozwalające mu na weryfikację skuteczności rozwiązań technologicznych, dobór zabiegów utrzymaniowych, ale również ocenę jakości i przydatności materiałów budowlanych, czy nawet dochodzenie roszczeń gwarancyjnych.

Cały artykuł dostępny jest w Magazynie Autostrady, wydanie nr 10/2016.